Zasady komentowania

Wierzę, że internetowe komentarze mogą stanowić merytoryczne uzupełnienie artykułów. Niestety często się tak nie dzieje. Dlatego komentarze na tym blogu są moderowane przed opublikowaniem. Stawiam na jakość, a nie ilość komentarzy.

Tak nie piszemy:

zły komentarz

Tak możemy pisać:

dobry komentarz

Podczas próby dodania komentarza zostaniecie poproszeni o podanie danych lub zalogowanie się. Nie wyłudzam żadnych haseł, nie mam do nich dostępu. Blog został zarejestrowany w serwisie WordPress.com.

Reklamy

39 myśli na temat “Zasady komentowania”

  1. Powiem w prost. Od pewnego czasu jestem w łasce ducha świętego i wiem że samo oglądanie telewizji przez dzieci jest bardzo negatywne choćby nie wiem jak bardzo bajka była czysta i bez podtekstów magii i innych brudów. Pokazanie dziecku że telewizja w domu jest czymś normalnym jest już fałszywym obrazem i w tym momencie wpadacie w pułapkę programu o nazwie-masowe praniu mózgu!!! Przyzwyczajacie dzieci do ekranu który ma tylko jeden cel i wpadacie w potężną machinę która prowadzi do zniewolenia.
    Powtarzam zniewolenia!!!
    Proszę przeprowadzić test jeżeli ktoś twierdzi że jestem nie poważny.
    A więc proszę wyłączyć swoje pudło w którym są wyświetlane różnego rodzaju kolorowe migawki i wynieść go do piwnicy lub garażu na 1 miesiąc.
    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Od 5 lat nie mam pudła. Któregoś dnia stwierdziłem: „filmy ciągle te same, programy publicystyczne poniżej krytyki, powodują u mnie odmianę padaczki, po wiadomościach właściwie tylko udać się na cmentarz (jedyna dobra wiadomość to: jutro będzie słonecznie)”. Od razu przyszła myśl: „to po co ja to jeszcze trzymam ?”. Wyrwałem kabel, a pudełko odwiozłem na recykling. Wiecie co ? Nie brakuje mi go ani trochę. Mało tego, jeżeli jestem u kogoś w gościnie i trafię na działające pudełko, które nadaje reklamy, mam ochotę uciekać, dostaję jakiejś panicznej potrzeby zniszczenia źródła tego sygnału. Zazwyczaj proszę o wyłączenie albo ja wychodzę. Wiecie co jest fascynujące ? Gospodarz ma dylemat: pozwolić mi odejść czy pozwolić zamilknąć pudełku … To jest dopiero wypranie mózgu.

      Polubione przez 1 osoba

  2. mam pytanie odnośnie bajek Barbi i Dzwoneczka – czytałam to co napisał Pan na temat jednej z części Barbi – oprócz tej jest cała masa innych o różnej tematyce czy Pan widział inne części i czy mógłby się Pan odnieść do nich tak ogólnie ewentualnie wskazać najbardziej niebezpieczne momenty? Jak można rozmawiać z dziecmi jeśli bardzo polubiły jakiś bohaterów a nam nie bardzo się podoba kontekst – czy jakies rady ? dla rodziców ?

    Polubienie

  3. A propos podprogowych komunikatów w bajkach – jest 15 min materiał na youtube na ten temat. Czy mógłby Pan się do tego odnieść? Wiele z filmów, które klasyfikuje Pan jako „dla dzieci” zawiera takie przekazy w ogromnej ilości. Chciałabym się dowiedzieć skąd się wzięła rozbieżność w pańskiej ocenie. Pozdrawiam

    Polubienie

  4. Miał bym kilka bajek do sprawdzenia: „Atlantyda”, „Mulan”, „Kusko”, „Piorun”, „Asterix”, „Jak wytresować smoka”, „Skok przez płot”, „Szeregowiec dolot”, „Madagaskar”, „Epoka lodowcowa”, „Baranek Shown”, „Kung-fu panda”, „Herkules”, „Gdzie jest Nemo”, „Potwory i spółka”. Nie znalazłem tych pozycji. Jak też wiele innych, o których może później. Na razie wymieniłem te bardziej znane, które lubią moje dzieci.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Będą się pojawiały sukcesywnie. Generalnie zestaw ok (chociaż nie wszystkie z tego widziałem). Gratuluję gustu dzieciom 🙂

      Polubienie

  5. Chciałbym też zasugerować dodanie na stronie funkcji „Szukaj”. Z czasem zrobi się dość pokaźna kolekcja i przebrnięcie przez wszystkie celem odnalezienie interesującej mnie pozycji będzie dość uciążliwe.

    Polubione przez 1 osoba

  6. Ciekawa strona. Wpadłem na nią przez youtube i już mi się spodobała. Sam mam problem z selekcją bajek dla dzieci, tutaj mam wszystko wyłożone na tacy – zaoszczędziłeś mi dużo czasu. Kryteria, jakimi się posługujesz, dosłownie wyjęte z mojej duszy.
    Przy okazji proszę o zaopiniowanie Krainy Lodu – filmu bardzo topowego wśród dzieci.
    Może kiedyś też powstanie dział seriali animowanych dla dzieci?
    I jeszcze jedno pytanie – jaką kategorię wiekową rozumiesz „dla małych dzieci”, lub przynajmniej od ilu lat?
    Moja córka ma 5,5 roku i z chęcią dałbym jej obejrzeć „Odlot”. Niepokoiły mnie jednak sceny walki między wściekłymi psami na statku powietrznym. Nie jestem pewien czy dla wrażliwej emocjonalnie dziewczynki nie będzie to dosłowny odlot ; )
    Pozdrawiam
    Mariusz

    Polubienie

    1. Kategoria „dla małych dzieci” miała gromadzić filmy odpowiednie dla siedmiolatków. Ta klasyfikacja jest umowna. Nie jestem ani psychologiem, ani nie mam dzieci. Oprócz przemocy w większości animacji mamy też bardzo szybki, agresywny montaż. W ogóle opisywane produkcje niosą duży ładunek emocjonalny, który podany w dużej ilości odczuje nawet dorosły. Poza tym młodsze dzieci nie do końca kumają fikcję na ekranie. O „Odlocie” mogę powiedzieć, że na pewno nie znudzi starszego widza. Z łagodniejszych rzeczy polecam np. „Braci Koala” i „Agi Bagi”. Odnośnie „Krainy Lodu” to recenzja leży od dłuższego czasu w szufladzie. Obawiam się, że świat nie jest jeszcze na nią gotowy 🙂

      Polubienie

  7. Chyba faktycznie dam sobie spokój z pełnometrażowymi animacjami, aż podrośnie. W ub. roku byłem z córką na filmie „Kacper i Emma” i emocjonalnie bardzo go przeżyła.
    Zostanę przy serialowych bajkach. Z mojego „przesiewu” polecam sprawdzone PRL-owskie produkcje a la „Bolek i Lolek”, „Reksio”, z aktualnych spokojnie można oglądać „Max i Ruby” oraz „Franklina” przy czym lepiej nie oglądać odcinków które czerpią z amerykańskich zwyczajów czy legend (wróżka zębuszka, haloween, święta bożonarodzeniowe). Jest jeszcze „Ania z Zielonego Wzgórza”, „Pszczółka Maja”, dla najmłodszych ciekawe animacje na yt „Super Simple Songs” w jęz. angielskim.
    Wracając do „Krainy Lodu” – teraz to już naprawdę jestem ciekawy. Dasz się podpuścić : ) ?
    Ostatnio pozwoliliśmy córce po raz pierwszy w życiu oglądać taką animację, z uwagi iż uwielbia trailery które puszczamy jej na yt. Przedtem czytałem różne opinie, znając nastawienie wytwórni Disney’a do równości i takie tam.
    Argumenty pewnego amerykańskiego pastora mnie nie przekonały, dorosły na siłę musiałby doszukiwać się tam wątków homoseksualnych. Drugi raz jednak już jej nie pozwoliłbym – właśnie wartka akcja, momentami agresywny montaż jak to zgrabnie ująłeś, scena pościgu z czerwonookimi wilkami w ciemnym lesie, ksenofobiczny nastrój, trudna do zrozumienia przemiana „Dobrego Księcia” w „Złego Księcia” (musiałem jej to wyjaśnić, inaczej połknęłaby Hansa z dobrodziejstwem inwentarza), sceny walk – dla 5-latki zdecydowanie za dużo emocji.
    Na drugim biegunie postać Olafa-zdecydowanie – nomen omen – ociepliła film, córka dobrze się bawiła przy jego gagach, muzyka i animacja lodu najwyższych lotów.
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na dalsze recenzje : )

    Polubienie

  8. Witam serdecznie. Mieszkam od pewnego czasu w Niemczech. Mam małego synka (1,5 roku), który ma problemy z zasypianiem i ogólnie rzecz biorąc ze spaniem. Mój mąż, ponieważ mały jest w stanie przespać kwadrans (i po takiej drzemce jest w pełni sił) przyzwyczaił małego do „nocnej telewizji” na kanale „Kika” i do całonocnego „Bernd das Brot” (wciąż w kółko leci to samo)… Mały ogląda to, mimo, że po jakimś czasie marudzi i chce do mnie… Moje pytanie brzmi czy ten cały Bernd, tost, nie jest zbyt psychologicznie kopnięty dla małego dziecka? To jest tak jakby seria… Podaje link https://www.youtube.com/watch?v=NXoW-TDzcFU
    Chce małego odzwyczaić przy tych nocnych pobudkach od tego, co może Pan polecić? Zaznaczam, iż nie posiadam polskich kanałów…
    Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Nie jestem psychologiem i nie mam dzieci. Osobiście uważam, że 18 miesięcy to zdecydowanie za młody wiek na oglądanie telewizji / filmów / zabawy tabletami czy smartfonami. Uprzedzam kolejne pytanie: nie pamiętam, co robiłem w takim wieku 🙂 i nie mam nic do zaproponowania. Kiedyś popularne były analogowe zabawki, takie jak klocki, puzzle, etc.

      Polubienie

    2. Droga Paulino, mam nadzieję, że odczytasz mój komentarz. Jeszcze nie mam dzieci, ale zajmowałam się swoimi siostrzeńcami własnie w opisanym przez Ciebie wieku. Obejrzałam to co podesłałaś w tym linku. Nigdy w życiu nie pozwoliłabym dzieciom na tego typu treści. Brak tam logiki, za dużo się zmienia, główny bohater jest brzydki, ma męski głos, a przebiera się za kobietę. Pojawia się przemoc i mroczne obrazy. Zdecydowanie tego typu obraz uderza w poczucie estetyki u dziecka, które zachwyca się kolorowym kwiatkiem. Na Twoim miejscu próbowałabym poszukać ładnych kołysanek. Dzieci zazwyczaj lubią łagodne głosy, delikatną melodię, która pomoże im usnąć. Tulenie przed snem też jak najbardziej wskazane. Włączenie telewizji nie pomoże dziecku usnąć, a obrazy jeszcze bardziej je pobudzą. Moja siostra nauczyła synka słuchania bajek, które czytała. Były to wesołe opowieści o chłopczyku i jego rodzinie, w której panowała miłość i łagodność. Czytała powoli, cierpliwie, aż siostrzenic usnął. Życzę powodzenia 🙂

      Polubienie

  9. Może ktoś z Użytkowników widział „Alvin i wiewiórki: Wielka wyprawa”? Głównie chodzi mi o podteksty seksualne, wulgaryzmy i promocję homoseksualizmu. Mój adres mailowy: nnienacka@wp.pl. Z góry dziękuję za pomoc.

    Polubienie

  10. Witam! Jestem mamą trójki dzieci i często ulegam pokusie zabrania pociech do kina. Zaliczyłam kilka poważnych wpadek: „Renifer Niko” (polecony przez koleżankę), na którym moje dziecko bardzo się bało, „Minionki”, które zawiodły moje oczekiwania z powodu braku przywiązania do dobra. Zawsze zanim wydam na kino czytam recenzje ale rzadko piszą je ludzie z moim systemem wartości.
    Bardzo Panu dziękuję za tego bloga i przyznam, że rozkoszuję się Pana mądrością i wyczuciem.

    Polubienie

  11. Witam! Chciałabym bardzo, aby napisał Pan cokolwiek na temat serii Dzwoneczek (np. Dzwoneczek i uczynne wróżki czy Dzwoneczek i bestia z Nibylandii).
    Z kolei ja bardzo chciałabym odradzić bajkę „Księżniczka Żaba” – zawiera w treści tematykę Voodoo.
    Czy w ogóle wiadomo coś na temat tego, czy Disney miał coś wspólnego z okultyzmem? Dlaczego imiona nadawane niektórym bohaterom bajek Disney’a odwołują się do demonów (np. imię kota w Kopciuszku, imię złej wróżki w Śpiącej Królewnie, nazwisko czarnej bohaterki w 101 Dalmatyńczyków)?
    Będę również wdzięczna za opublikowanie recenzji nt. Krainy Lodu – myślę, że świat jej potrzebuje, aby wszystko było jasne.

    pozdrawiam, Kamila

    Polubienie

    1. „Kraina lodu” opublikowana. Proszę wpisać w wyszukiwarkę na stronie. Odnośnie związków Disneya z masonerią to udokumentowana jest jego przynależność do DeMolay w młodości. Trudno powiedzieć, czy to miało charakter zbliżony do członkostwa w korporacji studenckiej, czy jakiś wymiar realnego duchowego kultu. Znane mi źródła na ten temat zawierają dużo groteskowych uproszczeń.

      Polubienie

      1. Tak robiono do czasu jak istniala inkwizycja, gdzie byl index ksiag zakazanych. Pan wpisuje sie pomimo szczytnego celu w ta sama droge.

        Polubienie

  12. Przeczytałem powyższe komentarze i jestem przerażony.
    Czy ludzie już przestaliście sami myśleć?
    Doszukujecie się w bajkach jakiś dziwnych problemów.
    Kiedyś nie trzeba było takich blogów ani takich Pawłów Kostkowskich i rodzice wiedzieli co puszczać dzieciom.
    To wy dopatrujecie się przesłanek seksualnych,politycznych ,zachowań homoseksualnych itd.
    Ludzie wy jesteście CHORZY !!!!!
    Dzieci oglądają filmy nie patrząc na to waszymi oczami.
    Po drugie WY JESTEŚCIE OD TEGO ABY DZIECKU WYTŁUMACZYĆ JEŻELI SIĘ O COŚ PYTA !!!
    Mam dzieci i wyrosły na normalnych ludzi bez patrzenia na bajki przez wasz chory pryzmat.
    Zacznijcie się leczyć tylko nie wiem na co bo na głowę za późno !!!!!!

    Polubienie

    1. Puściłem Pański komentarz głównie dlatego, że podpisuje się Pan nazwiskiem. Pozostałe, obraźliwe, jednozdaniowe komentarze usuwam. Nie wiem skąd te emocje na widok recenzji filmów, których przecież w Internecie jest dużo. Proszę nie obrażać mnie, ani moich czytelników, kiedy nie zgadza się Pan z jakimś tekstem, tylko przedstawić odmienną opinię. Pozdrawiam.

      Polubienie

    2. To widocznie Pan po prostu tych bajek nie widział. Porównywać dawne czasy z dzisiejszymi pod kątem mediów wszelkiego rodzaju (telewizja, internet, czasopisma itp.) to wielkie nieporozumienie. Myślę, że żyje Pan w dużej nieświadomości i to też się zdarza, bo jak Pan napisał dzieci już Panu wyrosły, więc nie ma potrzeby się tym tak interesować, ale czy na pewno? Bo jeśli są wnuki, albo będą, to też chciałby Pan żeby wyrosły na porządnych szczęśliwych ludzi, a proszę mi wierzyć, że czeka ich więcej niebezpieczeństw niż Pana dzieci. I proszę nie obrażać tutaj nikogo, bo to, że ma Pan inne spojrzenie na jakieś sprawy, nie upoważnia Pana do tego typu wypowiedzi. Ja bardzo sobie cenię tą stronę i nie tylko ja. Pozdrawiam

      Polubienie

    3. Kiedyś… Kiedyś było parę bajek do wyboru. Teraz jest od groma i nie wszystko co animowane nadaje się do dzieci. Jeden z odcinków bajki o Pokemonach wywołał napad padaczki fotogennej. „Bajka” Sausage Party w ogóle nie nadaje się dla dzieci. „Koralina i tajemnicze drzwi” to horror dla dziecka – nie rozumiem po co w ogóle taki gatunek kroić pod dziecięcy rozmiar. Przykłady można mnożyć. Użył Pan słowa „bajka” – jeśli dobrze pamiętamy, to bajka ma mieć jakiś morał, czegoś uczyć. Pewnie zgodzi się Pan ze mną, że KIEDYŚ to były bajki. Miś Colargol, Reksio, Bolek i Lolek, Jacek i Agatka, Koziołek Matołek, itd. – one miały jakieś pouczenie, jakiś morał, tam ktoś komuś pomógł, coś znalazł, przebaczył, pogodził się, zrozumiał swój błąd, naprawił go, pocieszył, przytulił. W bajkach które serwują w TV ciężko się dziś doszukać jakiś pozytywnych cech, czarno na białym. Są za to kretyńskie gagi, ktoś kogoś popchnął, uszczypnął, podłożył nogę, uderzył – i dzieciaki mają z tego polew. Te bajki nie zmuszają do myślenia, dzieciak patrzy bezmyślnie i ssie te obrazy, im starszy tym bardziej ma problemy z myśleniem czy koncentracją. W Rosji jest na to określenie, nie można tego przełożyć na język polski, nazywają to: zombojaszczik. Nie życzę tego Pańskim wnukom. Pozdrawiam.

      Polubienie

  13. Bardzo fajnie, że jest ktoś, kto zajął się taką tematyką. Jest to bardzo przydatne dla rodziców. Proszę się nie przejmować negatywnymi komentarzami i działać dalej, bo ta strona może pomóc wielu osobom w odpowiednim doborze bajek dla dzieci, a krytykanci zawsze się znajdą. Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  14. Witam serdecznie. Niezmiernie cieszę się z istnienia takiej strony, bo trzeba przyznać, że nastąpiły ciężkie czasy dla rodziców i dzieci. Dlatego na wstępie pragnę podziękować tym, którzy wpadli na ten genialny pomysł i za jego realizację. My z mężem od jakiegoś czasu borykamy się z problemami związanymi z bajkami, grami dla dzieci itp. Mamy 8 letnią córkę, która jak inne dzieci w tych czasach jest ze wszystkich stron atakowana scenami i obrazami nieodpowiednimi dla dzieci. Oczywiście nie mieliśmy tej świadomości od razu jak urodziło się nasze dziecko , bo byliśmy zbyt oddaleni od Boga, ale jak tylko otrzymaliśmy łaskę pogłębiania wiary Bóg zaczął otwierać nam oczy. Nas od dłuższego czasu nurtowała bajka „Kraina Lodu” którą zafascynowana była nasza córka. Mało tego, sami daliśmy się wkręcić i pozwoliliśmy, aby nasza córka zgromadziła całkiem spory zbiór różnych gadżetów z Elsą. Nie dawało mi to jednak spokoju i za każdym razem kiedy córka oglądała tą bajkę, coś mnie w środku wykręcało… Czułam, że coś jest nie tak, myślę, że nawet wiedziałam co, ale zaraz przeganiałam te myśli, aż pewnej nocy dostałam słusznie po głowie:-) Obudziłam się i doszło do mnie, że Elsa to czarownica. Wiem, że brzmi mocno, ale w moim przekonaniu tak właśnie jest. Elsa posługuje się magią. Jako dziecko robi to niezdarnie, ale ktoś przekonuje ją, że jak ją okiełzna , to może być piękna. Magia to narzędzie w ręku Szatana, okiełznanie magii kojarzy mi się z okiełznaniem zła, czy to nie przypadkiem buddyzm ma taką teorię? Czy to nie buddyzm mówi, że człowiek zjednuje sobie a potem podporządkowuje Szatana aby mu służył? Idąc dalej: w tej bajce jest pozytywna postać, która tak naprawdę jest postacią pierwszoplanową, która popełnia błędy, ale jest dobra ,to Anna. Tylko zobaczmy, że Anna która że tak powiem wykonuje całą ciężką pracę, by odzyskać siostrę spada gdzieś na drugi tor i nikt nie utożsamia się z Anną, tylko Elsa robi że tak powiem karierę wśród dzieci. Wszystkie dziewczynki mówią tylko o Elsię, upodabniają się z nią, mało tego przebierają się za Elsę. A co z Anną? No nic, ta pozytywna postać ginie w cieniu mrocznej, posługującej się czarną magią Elsy. Czy to nie zadziwiające? Czyli co, nie interesuje nad dobro, bo jest takie nudne, za to magia i to czarna magia to jest to!!! To jest ukryte przesłanie tej bajki. Tak nawet wprost jeden z bohaterów mówi „czarna magia” gdy Elsa zaczyna wszystko zamrażać. Autor nie kryje się z tym, chce dzieci tym zafascynować, szczególnie chodzi o dziewczynki. Zobaczmy jak ogarnęła cały świat fascynacja Elsą. W każdym sklepie jest mnóstwo gadżetów z postaciami z tej bajki. Tak idąc za ciosem, to oprócz tego co wcześniej opisałam, bajka ta powoduje, że ludzie ulegają jeszcze jednemu grzechowi: grzech bałwochwalstwa. Dlaczego? A czym jest otaczanie się mnóstwem rzeczy z konkretną postacią? U nas w domu też tak było. Gdzie nie spojrzałam, tam patrzyła na mnie Elsa… Plecak do szkoły z Elsą, piórnik z Elsą, śniadaniówka z Elsą, zeszyty z Elsą, ciuchy z Elsą, pościel z Elsą, firanki w pokoju z Elsą, ręczniki z Elsą… i tak dużo jeszcze mogłabym wymieniać. Jak powyrzucaliśmy większość tych rzeczy czujemy w domu większy spokój. Mało tego, byliśmy na Uwielbieniu Pana Naszego Jezusa Chrystusa i nasza córka tak pięknie w tym uczestniczyła i widzę jak Pan Bóg ją zmienia. Chwała Panu!!!

    Polubienie

  15. Witam, podoba mi się Pana strona – jest ciekawa i pomocna. Ale co ze zwykłymi bajkami(kreskówkami)? Jest tak dużo? Czy jest jakiś blog/strona z recenzjami bajek animowanych dla dzieci? (jak dotąd nie udało mi się nic znaleźć – po za tą stroną, z czego się bardzo cieszę). Z góry dziękuję

    Polubienie

  16. Miałem niedawno ogromną przyjemność obejrzeć film „Twój Vincent”. Scenariusz bardzo mi się podobał. Skłania do refleksji. Ale największą zaletą była oprawa graficzna. Przepięknie namalowane i zanimowane obrazy. I one były odręcznie malowane, co w dzisiejszych czasach, kiedy się używa komputerów jest czymś niezwykłym. Po prostu uczta dla oka. POLECAM 🙂
    I mam takie pytanie: będzie na tej stronie recenzja tego obrazu?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s