Fistaszki - wersja kinowa

Fistaszki – wersja kinowa (2015)

dla małych dzieci

tytuł oryginalny: The Peanuts Movie
technika dominująca: CGI
produkcja: Twentieth Century Fox Animation,
Blue Sky Studios, Feigco Entertainment

reżyseria: Steve Martino
autor oryginalnego komiksu: Charles M. Schulz
scenariusz: Bryan Schulz, Craig Schulz, Cornelius Uliano
muzyka: Christophe Beck
budżet: 99 mln $
wpływy (do 4.01.2016): 205 mln $

O „Fistaszkach” mówi się, że to najbardziej znany komiks na świecie. Nowe paski ukazywały się codziennie, przez pół wieku, od 1950 r. do śmierci autora w 2000 r. Drukowano je w ponad 2600 gazetach. Nic więc dziwnego, że doczekały się ekranizacji. Bardzo trudno jednak z czteroobrazkowych opowieści stworzyć filmowy scenariusz. Coś, co stanowi miły, dwudziestosekundowy przerywnik podczas czytania „Gazety Wyborczej”, w pełnometrażowej animacji – po prostu męczy. Zarówno dorosłych, jak i dzieci.

Fistaszki - wersja kinowa

Nie licząc zwierząt, jedynymi bohaterami „Fistaszków” są kilkuletnie dzieci. Wbrew pozorom to jednak ostra satyra na świat dorosłych. W głównej roli występuje Charlie Brown – życiowy nieudacznik, absolutne zaprzeczenie amerykańskiego snu. Wersja kinowa eksploatuje wątek „małej, rudowłosej dziewczynki”, w której chłopiec jest zakochany. Staje się tym samym dobrym poradnikiem, jak NIE radzić sobie z zakochaniem. Chociaż nie pokazuje niczego gorszącego i krótką rozmową można łatwo skorygować nabytą tu przez dzieci wiedzę.

Główna zaleta dzieła Steve’a Martino i spółki to plastyczna wierność oryginałowi. Mimo zastosowania CGI, animacja wydaje się płaska, skokowa i jakby zamknięta w gazetowych ramkach. Wbrew kolorom, cieniom i licznym detalom, zupełnie jakby ktoś rysował są piórem. Na ten efekt złożyło się sporo technicznych sztuczek. Zrezygnowano z motion blura na rzecz dorysowania czarnych kresek za szybko poruszającymi się obiektami. Klatki kluczowe zamrażają postać na dwie klatki*. A bohaterowie mogą obrócić głowę względem kamery tylko o ściśle określony kąt. Nigdy wcześniej nie powstało coś takiego. Duży plus za spójność i oryginalność.

Fistaszki - wersja kinowa

Fistaszki - wersja kinowa

Fistaszki - wersja kinowa

Oceniając tylko stronę warsztatową, ze swoją wizualną łagodnością i długimi, statycznymi ujęciami, to animacja niemal idealna dla dzieci. Natomiast w przedstawianych wydarzeniach można doszukać się nadmiernego ciężaru emocjonalnego w kilku miejscach. Przez pierwszą połowę filmu Charliego Browna spotykają same nieszczęścia, przykrości i upokorzenia. Zupełnie jakbyśmy próbowali przeczytać całą antologię „Fistaszków” na raz.

[SPOJLER dalsza część artykułu zdradza szczegóły fabuły]

Sytuacja nieco się zmienia po przypadkowo wypełnionym przez Charliego teście. Losowe zaznaczanie odpowiedzi i omyłkowe podpisanie kartki koleżanki przyniosły mu najlepszy wynik w historii szkoły i opinię geniusza. Chwilowe docenienie zmienia chłopca oraz uruchamia w nim pozytywną energię. Szybko jednak prawda wychodzi na jaw i znowu wracamy do treści z komiksowych pasków. A szkoda. Przesunięcie punktów zwrotnych i skupienie się na optymistycznej stronie tej opowieści uczyniłoby ją bardziej przystępną dla dzieci.

Fistaszki - wersja kinowa

Fistaszki - wersja kinowa

Choć bez tego wciąż jest nieźle. We wszystkich przeciwnościach główny bohater zachowuje prawdomówność, troskliwość o innych i niesamowitą siłę charakteru. W finale te cechy zostają nagrodzone.

Fistaszki - wersja kinowa

Fistaszki - wersja kinowa

W kinach przed właściwym filmem pokazywana jest krótkometrażówka pt. „Kosmiczna Wiewióro-strofa”. Słynny wiewiór (Scrat) z „Epoki lodowcowej” wciela się tu, mimo woli, w kosmonautę. Zapowiada tym samym nadchodzącą piątą część serii. Pod kątem stosowności dla dzieci można się tu przyczepić jedynie do domniemanej aluzji seksualnej w tekście Pazury, który wykrzykuje, że „szyszunie mu się spiekły” (natychmiast powtórzone na głos, i tym samym utrwalone, przez dzieciaki w rzędzie obok). Jeśli to dla kogoś dobry powód, żeby do kina się spóźnić, nie ma się czego obawiać. Na początku „Fistaszków” nie dzieje się nic szczególnego…

Potem w zasadzie też nie.

Fistaszki - wersja kinowa

Fistaszki - wersja kinowa

Fistaszki - wersja kinowa

w skrócie:

+ oryginalna technika
+ łagodny wizualnie

− męczy brakiem wyraźnej fabuły
− miejscami ciężki emocjonalnie

Propozycje tematów do rozmowy:

  • Jakie są dobre cechy Charliego Browna?

Troszczy się o siostrę – rezygnuje z własnej korzyści, żeby wesprzeć jej występ na scenie. Próbuje też pomóc chłopcu z latawcem. Jest uczciwy – przyznał, że podpisał nie swój test i nagroda należy się komu innemu. Nie poddaje się – mimo licznych przeciwności wciąż chce się bawić z innymi dziećmi i nie gniewa się na ludzi wokół.

  • Jak Charlie Brown radzi sobie z uczuciami wobec małej, rudowłosej dziewczynki? Co mógłby zrobić lepiej?

Lepiej gdyby z nią porozmawiał, zamiast tworzyć sobie nierealne wizje w głowie. Wartość Charliego nie zależy od tego, czy dziewczynka go pochwali czy nie. Przecież Charlie jest tak samo uczciwy i opiekuńczy, niezależnie od tego, jakie jest jej zdanie na ten temat.

* Przepraszam za tę niezręczność językową, jak i za sporo obcych słów w tym akapicie. Pewnych rzeczy nie da się zręczniej przetłumaczyć. Więcej o technologii: https://www.fxguide.com/featured/the-tech-of-the-art-of-the-peanuts-movie/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s