Dobry dinozaur

Dobry dinozaur (2015)

dla starszych dzieci

tytuł oryginalny: The Good Dinosaur
technika dominująca: CGI
produkcja: Pixar Animation Studios, Walt Disney Pictures
reżyseria: Peter Sohn
pomysł: Bob Peterson
historia: Peter Sohn, Erik Benson, Meg LeFauve, Kelsey Mann, Bob Peterson
scenariusz: Meg LeFauve
muzyka: Jeff Danna, Mychael Danna
budżet: 200 mln $
wpływy (stan na 29.11.2015): 84,3 mln $

Historia przyjaźni między chłopcem a roślinożernym dinozaurem. Wnioskując po sprytnie przygotowanych materiałach dystrybutora, należałoby się spodziewać najłagodniejszej animacji w historii studia Pixar. Nic bardziej błędnego.

Co prawda film wykazuje sporo rzadkich zalet. Wypada je zauważyć w pierwszej kolejności. Przede wszystkim jako szczególną wartość przedstawiono tutaj kompletną rodzinę. Po obejrzeniu „Dobrego dinozaura” nie mamy wątpliwości, że jest ona cenniejsza od przyjaźni, tak bardzo pochwalanej w pozostałych filmach kalifornijskiego studia. Ojciec głównego bohatera to ostoja i źródło nieustannego wsparcia dla swoich dzieci. Jego słowa to synonim mądrości, eksploatowany przez lata w najróżniejszych życiowych sytuacjach. W tym wszystkim potrafi stawiać wymagania i karcić swoje dzieci za złe zachowanie.

[SPOJLER dalsza część zdradza szczegóły fabuły]

Tym bardziej boli więc jego dość szybkie uśmiercenie w tragicznych okolicznościach. W ogóle cały świat przedstawiony rządzi się dość brutalnymi prawami. Na każdym kroku czyha śmiertelne niebezpieczeństwo. Doskonale rozumiemy także, że jeśli bohaterowie nie zatroszczą się o zdobycie pokarmu, to umrą z głodu. Grozi im to wielokrotnie zarówno w domu, jak i poza nim. Nie oszczędzono nam również widoku odgryzania głowy żywemu zwierzęciu. Wszystko w jednym ujęciu z wyciekającymi z karku wnętrznościami. Wobec tego drobnostką wydaje się stan zaburzenia świadomości z niemal narkotycznymi halucynacjami, w jaki wpadają bohaterowie po zjedzeniu nieświeżych owoców.

Dobry dinozaur

Dobry dinozaur

Te sceny skrojono wyraźnie pod dorosłego widza i przedstawiono w atrakcyjny dla rodziców sposób. Sądząc po reakcjach w kinie trudno je jednak zaakceptować najmłodszej widowni. Oczywiście oprócz tego trafiają się momenty subtelne, łagodne i wzruszające zarazem. Niestety scenariuszowi zabrakło przytemperowania co ostrzejszych pomysłów. Choć całość wciąż prezentuje się zręczniej niż „Dinozaur” z 2000 roku.

Dobry dinozaur

Prawdopodobnie pewne zamieszanie w głowach najmłodszych widzów spowoduje ukazanie maksymalnie uczłowieczonych dinozaurów na tle zupełnie dzikich ludzi. Zwierzęta rozmawiają, odczuwają emocje, tworzą rozwinięte społeczności i uprawiają ziemię. Natomiast ludzie to bełkoczące dzikusy, które zębami rozszarpują surowe mięso. Dinozaury nazywają też ludzi „zwierzakami”.

Dobry dinozaur

Dobry dinozaur

Choć dla fanów animacji zabrzmi to jak herezja, spróbujmy doszukać się najnowszym dziele Pixara niedociągnięć warsztatowych. Zanim to nastąpi, na pochwałę zasługuje mistrzowski sposób animacji głównego bohatera. Obserwując go od wyklucia z jajka po dorosłość, znaczną część jego charakteru i wewnętrzne przemiany poznajemy po sposobie poruszania się. Dodatkowo kluczowe treści udało się przekazać praktycznie bez dialogów, operując jasnym systemem symboli. Niemniej trudno przymknąć oko na plastyczną nieścisłość w połączeniu cukierkowatych dinozaurów z hiperrealistyczną rzeką i jej otoczeniem. Chociaż taki zabieg ma fabularne uzasadnienie, to i tak cały czas mamy wrażenie, że woda pochodzi z innego filmu.

Dobry dinozaur

Wynikają z tego także pewne problemy montażowe. W kilku ujęciach (chodzi o zbliżenia i totalne plany) widz może poczuć się zupełnie zdezorientowany. Przez realistyczne odwzorowanie przyrody, obiekty i postacie zlewają się z tłem. Dlatego nie wiadomo przez chwilę, czy kamera zbliżyła się od akcji, czy oddaliła. A kiedy już się zorientujemy, gdzie jesteśmy, to zupełnie przegapiliśmy, co działo się w ujęciu. Trudno winić za to montażystę. Podczas swojej pracy, nie znał on jeszcze ostatecznego wyglądu ujęć. Zapewne na uproszczonych rysunkach w animatiku wszystkie elementy wyraźniej się od siebie odcinały.

Dobry dinozaur

Doceńmy jeszcze autorów polskiej wersji. Gdy trzeba nam przekazać, że mamy do czynienia z mięsożernym dinozaurem podstępnie popisującym się elokwencją, ten relacjonuje swoją przygodę słowami: „waliły pioruny jak padlina w upał”. Gdy poznajemy grupę dinozaurów-górali, to mówią, jakby urodzili się na Podhalu. Wszystko zgrabnie napisane i przeczytane.

Dobry dinozaur

W kinach przed właściwym seansem obejrzymy krótkometrażówkę „Sanjay i boska brygada”. Porusza ciekawy temat wychowania religijnego dziecka. Mamy tu ojca-hindusa i syna, który chętniej czci komiksowych bohaterów niż hinduskie bóstwa. Forma, podobnie jak w pełnometrażowej historii o dinozaurach, staje się miejscami zbyt brutalna dla małych dzieci.

w skrócie:
+ dobry ojciec
+ kompletna rodzina jako szczególna wartość
+ mistrzowski sposób animacji głównego bohatera (dinozaura)

− niespójność wizualna
− zauważalna brutalność
− maksymalnie uczłowieczone dinozaury na tle dzikich ludzi

Propozycje tematów do rozmowy:

  • Jaka jest rola strachu w życiu? Po co człowiek się boi? Jak sobie z tym radzić? Na czym polega prawdziwa odwaga?

Dinozaury trochę o tym rozmawiają. Jeden z nich, podziwiany za swoją odwagę, mówi, że tylko głupi się nie boi. Bardzo strachliwy główny bohater przemienia się i po kolei pokonuje swoje lęki.

  • Czym kierował się tytułowy dinozaur zatrzymując chłopca przy sobie podczas pierwszego spotkania z ludźmi?

Można się tu doszukać różnych intencji. Zapewne dinozaur postąpił egoistycznie, chcąc zachować przyjaciela przy sobie i nie myśląc o jego prawdziwym dobru. Później naprawia swój błąd i sam tłumaczy chłopcu, że zostając z ludźmi, będzie mógł dorastać w rodzinie, co jest cenniejsze nawet od przyjaźni.

Reklamy

2 thoughts on “Dobry dinozaur (2015)”

  1. Podzielam opinie. Ciezko bylo zaakceptowac zwierzece zachowanie sie „dzieckopieska”, jak zostal nazwany przez corka.
    Nas porazilo zakonczenie bajki. Po bardzo emocjonalnym, wzruszajacym rozwoju akcji, pojawilo sie nagle (rowniez emocjonalne) ciecie: koniec. Niby obiektywnie wszystko dopowiedziane, ale emocjonalnie duza dysharmonia i dysproporcja pomiedzy scenami koncowymi.

    Polubienie

    1. Popieram poglad, ze zbyt duzo tu scen przerazajacych male dzieci. Nasza 6latka plakala i wciskala sie na kolana. Nie mowiac o tym, ze wspomniana krotkometrazowka przed filmem miala tak drastyczne sceny, ze sama zaslanialam dzieciom oczy.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s