Skubani

Skubani (2013)

dla starszych dzieci

tytuł oryginalny: Free Birds
technika dominująca: CGI
rok: 2013
czas trwania (bez napisów): 85 minut
studio: Reel FX Creative Studios
reżyseria: Jimmy Hayward
historia: David I. Stern, John J. Strauss
scenariusz: Jimmy Hayward, Scott Mosier
muzyka: Dominic Lewis

Myślisz, że widziałeś już wszystko? Posłuchaj tego: indyki przenoszą się w przeszłość, żeby nie dopuścić do powstania Święta Dziękczynienia.

Skubani

Skubani

Oryginalnej fabule towarzyszy kilka świeżych żartów. Humor oparto w równym stopniu o dialogi, co niemą animację postaci. W dodatku, mimo ptaków w rolach głównych, uniknięto nachalnych aluzji seksualnych, którymi często próbuje nas rozśmieszyć konkurencja. Co prawda okrzyki: „zobaczysz prezydenckiego ptaka w akcji” albo „pokażę Ci swoje jaja” mogą się kojarzyć dwuznacznie. Jednak w swoim kontekście nie powinny wzbudzać podejrzeń.

Skubani

Skubani

Z początku historia rozwija się bardzo dynamicznie. Co kilka minut niespodziewanie zmienia się miejsce akcji. Dopiero czwarte z nich okazuje się właściwym polem działania dla głównych bohaterów. Później też nie mamy powodu do nudy. Ewentualnie męczyć może szybkie tempo połączone z nieustannymi zwrotami akcji. Zwłaszcza pod koniec, kiedy wciąż nie wiemy, czy już zmierzamy do finału, czy może za chwilę otworzy się kolejny wątek.

Skubani

Skubani

Główny powód, dla którego warto uważać z pokazywaniem „Skubanych” małym dzieciom, to wyeksponowana w kilku miejscach brutalność. Rzadko się zdarza, żeby spersonifikowani bohaterowie występowali na ekranie w upieczonej formie, jako danie na stole. Tutaj takie rzeczy dzieją się już w pierwszej scenie. Śmierć, rozdzielana między bohaterów masowo oraz indywidualnie, towarzyszy nam do końca. I chociaż giną także ludzie, widz bardziej utożsamia się z indykami. Mamy tu mocno zarysowany kontrast między uszlachetnionymi zwierzętami a dzikimi ludźmi. Zasadniczo człowiek wykazuje się na ekranie chciwością, tchórzliwością, rządzą zemsty i pewnego rodzaju okrucieństwem. Natomiast indyki potrafią postępować odważnie, mądrze, poświęcać się dla innych i otaczać miłością. W tym temacie posunięto się tutaj o dwa kroki dalej niż w „Bambim” z 1942 r.

Skubani

Skubani

Kolejna wątpliwość dotyczy sposobu przedstawienia sfery religijnej. Humor w tym temacie, choć w stosunku do konkurencji akceptowalny, wydaje się mało delikatny. Tak więc z filmu dowiadujemy się, że należy „oddawać cześć” Gwiezdnemu Indykowi, który przynosi „dary i błogosławieństwo” oraz „objawia przeznaczenie”. Dodatkowo główny bohater posługuje się Świętą Gałką Czasu, używa świętych imion jako wykrzykników („Jezu!”) i ceni swój znak Zodiaku.

Skubani

Skubani

Niepokoić może także podważanie naturalnych autorytetów. Scenarzyści nabijają się bezlitośnie z najstarszego członka stada. I to dwukrotnie w dwóch różnych stadach. Przez to mały widz może odnieść wrażenie, że dziadkom i osobom starszym nie należy się szczególny szacunek. Poza tym postacie biją się po twarzach (i we wszystkie inne miejsca) oraz używają zauważalnie agresywnego języka. W dialogach pojawia się także, zupełnie niepotrzebna, wzmianka o rozwodzie. Na plus prorodzinna troska o pisklaki i zgodne przekonanie dowództwa stada, że dzieci to przyszłość ich społeczności.

Skubani

Skubani

Na oddzielny akapit zasługują autorzy polskiego dubbingu. W kulminacyjnej bitwie indyki strzelają w kolonizatorów płonącymi dyniami. Całemu starciu przyglądają się biernie Indianie, stwierdzając: „a więc to znaczy dostać z dyni”. Lepiej nie dało się z tego wybrnąć – w oryginale komentarz dotyczył Angry Birds. Bartosz Wierzbięta świetnie przetłumaczył teksty, a aktorzy jeszcze lepiej je przeczytali. Cezary Pazura opowiadając swoją indyczą historię wzbudza zainteresowanie widza, a dzięki swej przeszczerej nieśmiałości ratuje nieco drętwy wątek miłosny. Z kolei im bardziej absurdalny tekst wygłasza Piotr Fronczewski, tym większą powagę słyszymy w jego głosie. W ten sposób tylko potęguje komizm każdej sceny.

Skubani

Skubani

Mimo pozytywnych wrażeń po obejrzeniu „Skubanych”, autor bloga uczciwie musi przyznać, że film został dość chłodno przyjęty zarówno przez większość recenzentów, jak i publiczność. Historia o indykach podróżujących w czasie okazuje się nie trafiać we wszystkie gusta.

Skubani

 w skrócie:
+ kilka świeżych żartów
+ szybkie tempo akcji (zwłaszcza na początku)
+ bez nachalnych aluzji seksualnych
+ wyjątkowo dobre polskie tłumaczenie i dubbing

− miejscami agresywny język, przemoc, śmierć
− spersonifikowane zwierzęta na tle dzikich ludzi
− chłodno przyjęty przez większość recenzentów i publiczność

Propozycje tematów do rozmowy:

  • Dlaczego Olo próbuje zdobyć róg na proch? Jakie to przynosi konsekwencje?

Olo chce zdobyć trofeum z własnej próżności. Naraża przez to całe stado na śmierć, a także swoją misję wysadzenia prochu na niepowodzenie.

  • Retrospekcja z dzieciństwa Ola to dobra okazja do opowiedzenia o chowie klatkowym i kwestiach związanych z ekologią.
  • Stosunek do zwierząt może także wymagać komentarza, jeśli bliski nam jest chrześcijański pogląd w tej sprawie. Chodzi głównie o sugerowaną rzekomą równość zwierząt i ludzi.
  • Franek, mieszkając w Camp David, bardzo emocjonalnie reaguje na audycje w telewizji: „rozmawia” z telewizorem, współodczuwa przeżycia bohaterów serialu, niemal automatycznie wykonuje polecenia z reklam. Czy to dobry sposób postępowania? Czy znasz kogoś, kto zachowuje się podobnie?
Reklamy

2 myśli na temat “Skubani (2013)”

  1. A czy nie odnieśliście wrażenia, że scena, gdy Olo myśli że jest w wehikule czasu naśladując jego start (potem okazało się, że na taczkach) wyglądała jak inscenizacja aktu seksualnego? Rzucił mi się w oczy zwłaszcza nacisk na słowo „dochodzę” z krótką przerwą po tym słowie bez żadnego uzasadnienia. Może jestem przewrażliwiona, ale dla mnie tak to wyglądało.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s