Dzielny Despero

Dzielny Despero (2008)

dla małych dzieci

tytuł oryginalny: The Tale of Despereaux
technika dominująca: CGI
rok: 2008
czas trwania (bez napisów): 85 minut
studio: Universal Animation Studios,
Framestore Feature Animation,
Larger Than Life Productions
reżyseria: Sam Fell, Robert Stevenhagen
na podstawie książki: Kate DiCamillo
historia: Will McRobb, Chris Viscardi
scenariusz: Gary Ross
muzyka: William Ross
budżet: 60 mln $
wpływy: 86 mln $

Wysmakowana plastycznie ekranizacja książkowej „Opowieści o Despero” autorstwa Kate DiCamillo. W rolach głównych myszy, szczury i dworskie intrygi. Na pierwszy plan wysuwa się wielokrotne pochwalanie cnót rycerskich. Filmowa rzeczywistość nagradza honor, odwagę i lojalność. Niczym w klasycznej baśni wielokrotnie wymienia się pożądane od bohaterów cechy: prawdomówność, przyzwoitość, sprawiedliwość. Tytułowy Despero przedstawia się jako dżentelmen i ceni przyjaźń.

Dzielny Despero

Taki pedagogiczny ładunek to dobra oferta dla młodych widzów. Niestety scenarzyści pogubili się w mnogości postaci, wątków i światów. Fabuła już po kilkunastu minutach za bardzo się komplikuje. W dodatku historię najpierw opowiada wszystkowiedzący narrator. Później jego rolę częściowo przejmują kolejni bohaterowie. W międzyczasie kluczowe informacje zostają odczytane ze starej księgi. Gdyby tego było mało, w kilku miejscach autorzy nie mogą się zdecydować, kto jest głównym bohaterem. Zastosowano też bardzo wymagający sposób komunikacji z widzem. Np. na samym początku narrator przedstawia cechy charakterystyczne dla wszystkich szczurów w tej opowieści. Jednocześnie obserwujemy szczura, który postępuje dokładnie wbrew zasadom podanym z głośnika. Łatwiej ulec dezorientacji niż pojąć, że w ten sposób mamy poznać bohatera wyjątkowego w swojej społeczności.

Dzielny Despero

Mało imponujące wyniki finansowe należy tłumaczyć powagą opowieści. Niedużo tu okazji do śmiechu, a sporo do wymagających intelektualnie rozważań. Stonowana kolorystyka i pewnego rodzaju pesymizm świata przedstawionego składa się na dość przygnębiający klimat całości. Na pewno tego wrażenia nie łagodzi śmierć pokazana na ekranie. Mimo, że pozbawiona krwi czy okrucieństwa.

Dzielny Despero

Niektórych niepokoić może ukazanie praktyk magicznych w pozytywnym świetle. Chociaż przywołanie przyjaznego, warzywnego stwora to wątek mocno poboczny w całej opowieści, to jednak nie został on zrównoważony przez żadne negatywne skutki czarów.

Trudno wytłumaczalny i mało zrozumiały fakt to włożenie w usta strażnika jakże elokwentnego wykrzyknienia: „w chuj!”. Strażnik co prawda zaraz się tłumaczy, że powiedział „fuj!” albo „stój!”, ale nie wydaje się, żeby wszystkich nieletnich widzów te wyjaśnienia mogły przekonać. To w zasadzie jedyny powód, dla którego autorzy polskiego dubbingu zasługują na oddzielny akapit. Poza tym efekty ich pracy nie zapadają głęboko w pamięć.

Dzielny Despero

Jak widać, istnieje sporo powodów, żeby sugerować obecność dorosłego podczas seansu. Na szczęście nie będzie to dla niego droga przez mękę. „Dzielny Despero” porusza wiele interesujących tematów i stwarza szerokie możliwości interpretacji. Przyjemność nawet dla zupełnie dorosłego.

w skrócie:
+ wysmakowany plastycznie
+ pochwała rycerskich cnót
+ szerokie możliwości interpretacji

− bardzo poważny, mało rozrywkowy
− zbyt skomplikowana narracja
− przygnębiający klimat i śmierć na ekranie
− magia w pozytywnym świetle
− „w chuj”

Propozycje tematów do rozmowy:

  • Jakie cechy powinien mieć prawdziwy rycerz?
  • Jaka powinna być prawdziwa księżniczka?
  • Bardzo ciekawych tematów do rozważań dostarcza prawodawstwo i szkolnictwo Myszolandii. Czy prawo powinno chronić stylu życia? Dlaczego szkoła uczy strachu? To materiał do dyskusji dla niejednego dorosłego gremium.
Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Dzielny Despero (2008)”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s