Pingwiny z Madagaskaru

Pingwiny z Madagaskaru (2014)

dla starszych dzieci

tytuł oryginalny: Penguins of Madagascar
technika dominująca: CGI
rok: 2014
czas trwania (bez napisów): 80 minut
studio: DreamWorks Animation, Pacific Data Images
reżyseria: Simon J. Smith, Eric Darnell
historia: Alan J. Schoolcraft, Brent Simons, Michael Colton, John Aboud
scenariusz: Michael Colton, John Aboud, Brandon Sawyer
muzyka: Lorne Balfe
budżet: 132 mln $
wpływy (na dzień 22.01.2015): 312 mln $

[SPOILER] artykuł zdradza szczegóły dotyczące zakończenia utworu

Po trzech częściach Madagaskaru oraz dużym sukcesie serialu animowanego czwórka dzielnych pingwinów doczekała się wreszcie swojego pełnego metrażu. Film należałoby rozpatrzyć jako dwie oddzielne części. Klimat pierwszej części dobrze oddaje, udostępniona przez dystrybutora na długo przed polską premierą, scena otwierająca:

To tylko początek, później zobaczymy jeszcze więcej równie pomysłowych co spektakularnych walk i pościgów. Stawiając na szybkie tempo udało się przykryć pewne nieścisłości w historii, ale całość stała się przez to zauważalnie brutalna. Animowane zwierzątka grożą sobie śmiercią i torturami, a drugoplanowe postacie giną na ekranie.

Na pochwałę zasługuje kilka żartów, zarówno słownych, jak i tych opartych o animację postaci. Z tej drugiej grupy zapada w pamięć obrazek z pingwinami ukrywającymi się na tle pasów dla pieszych. Twórcy potrafią także z dystansem podejść do swoich wcześniejszych produkcji. Kiedy tylko na ścianie pojawia się cień bohaterów „Madagaskaru”, a z głośników rozlega się „I like to move it” – dowodzący pingwinami stwierdza, że ma dosyć tej piosenki.

Przesłanie głównego wątku to pochwała przyjaźni i ofiarności. Siła głównych bohaterów tkwi w umiejętności perfekcyjnej pracy zespołowej. Gdy tylko o tym zapominają, od razu spotykają ich kłopoty. Przyjaciele są gotowi ryzykować życie w obronie siebie nawzajem. Natomiast czarny charakter nie znajduje satysfakcji w precyzyjnie dokonanej zemście.

Niestety znajduje się tu również kilka elementów mniej lub bardziej nieodpowiednich dla dzieci. Do czego przyzwyczaiły nas już poprzednie filmy kinowe i serial, scenarzyści pozwalają sobie na nieprzyzwoite żarty i aluzje seksualne. Owocuje to np. pingwinami nie ukrywającymi swoich problemów gastrycznych, pokazywaniem w bliskich planach pocałunków w usta (zarówno między przedstawicielami odmiennej, jak i tej samej płci) czy rozkazem: „łapać się za kokosy”.

To wszystko mogliśmy przewidzieć, znając telewizyjny serial lub trylogię „Madagaskar”. Ale czeka nas jeszcze niespodzianka. Otóż czarny charakter próbuje doprowadzić do zmutowania wszystkich pingwinów na świecie tak, żeby stały się one odrażająco brzydkie. Ten cel udaje się osiągnąć. Tak więc pod koniec projekcji mamy wręcz do czynienia z epatowaniem brzydotą. Sympatyczne pingwinki zmieniają się w zielono-czarne, gnijące potwory z rogami i zdeformowanymi oczami oraz dziobami. Każdego z nich dotknęła nieco inna mutacja, a ponieważ sprawa dotyczy wszystkich pingwinów żyjących na świecie, naoglądamy się sporo nieprzyjemnych obrazków. Płetwy głównych bohaterów zamieniają się szczypce kraba, skrzydła nietoperza albo wyrastają im dodatkowe ręce. Poniżej kompilacja tych ujęć:

Pingwiny z Madagaskaru - zrzut 1
Pingwiny z Madagaskaru – zrzut 1
Pingwiny z Madagaskaru - zrzut 2
Pingwiny z Madagaskaru – zrzut 2
Pingwiny z Madagaskaru - zrzut 3
Pingwiny z Madagaskaru – zrzut 3

Dodatkowo w polskiej wersji dubbingu podtrzymano dziwną modę, zgodnie z którą pełnometrażowa animacja musi zawierać bezsensowne i nie pasujące do niczego odniesienia do polityki. W związku z tym pingwiny wspomną, że „taki mamy klimat” oraz ostrzegą, iż „Prawo i Sprawiedliwość dopadnie Cię i zlustruje”. Jeśli więc marzysz o odpoczynku od politycznych komentarzy i głupot wypowiadanych przez ministrów, nie znajdziesz go nawet na filmie dla dzieci.

Podsumowując: czy warto iść na ten film do kina? Warto… zachować ostrożność.

w skrócie:
+ pomysłowe i spektakularne sceny walk i pościgów
+ kilka udanych żartów słownych oraz opartych o animację postaci
+ pochwała przyjaźni i ofiarności

− umiarkowana przemoc w warstwie wizualnej
− pochwała niekulturalnego zachowania
− aluzje seksualne
− epatowanie brzydotą w ostatniej części (zmutowane pingwiny)
− usilne nawiązania do polskiej polityki w dubbingu

Propozycje tematów do rozmowy:

  • Co by się stało, gdyby pingwiny w młodości nie zastanawiały się nad swoją egzystencją, tylko bezmyślnie podążały za tłumem?

Nie uratowałyby wykluwającego się Szeregowego, prawdopodobnie nie byłyby szczęśliwe żyjąc dalej na Antarktydzie, a wszystkie pingwiny na Ziemi czekałaby zagłada.

  • Czy konkurowanie czwórki pingwinów z grupą Północny Wiatr przyniosło dobre rezultaty?

Konkurencja tych dwóch grup przybrała zły obrót. Zamiast chronić ofiary przed oprawcą, potencjalni obrońcy walczyli między sobą. W efekcie zniszczyli swój cenny statek. Dopiero kiedy zaczęli współpracować, udało się im powstrzymać złego Dave’a.

  • Można spróbować wytłumaczyć nieletniemu widzowi pewne filmowe niedorzeczności. Tak więc: w prawdziwym świecie nie należy całować w usta przypadkowo napotkanych osób, narodziny to nie taki „obrzydliwy” moment, a niekulturalne zachowanie (pochwalane na ekranie) nie przyniesie nam uznania wśród ludzi.
Reklamy

3 myśli na temat “Pingwiny z Madagaskaru (2014)”

  1. Tym razem recenzja dzień przed zapowiedzianym terminem. Z okazji premiery kinowej chciałem jak najszybciej opublikować 🙂

    Polubienie

  2. – Tylko dorosły człowiek specjalnie doszukuje się dziwnych rzeczy w bajkach. W tym filmie jak mówili „Prawo i Sprawiedliwość” to nie chodziło o nazwę partii tylko o prawo i sprawiedliwość.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s